Forum Oficjalne Forum Z.Sz.im Juliana Tuwima ;];] Strona Główna


Oficjalne Forum Z.Sz.im Juliana Tuwima ;];]
Odpowiedz do tematu
MMORPG - have a life!
Amal
Początkujący


Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 46
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: stont

Witam,

Zaczynam temat o MMORPGach. Jestem ciekawy w jakie graliście, jak długo, które was najbardziej wciągneły a które odpychały. Które wspominacie z radością, w które gracie do teraz a do których byście już nigdy nie wrócili. Jakie doświadczenia zdobyliście czego się nauczyliście itp.

Zacznę od siebie: Moim głównym MMORPG był LINEAGE ][. Grałem w niego od drugiego roku studiów. Zaczynałem na serwerze Tregarth po 7 miesiącach serwer padł więc ze starą ekipą przenosiliśmy się to na coraz rózniejsze serwery, był Abyss, Allseron, Roxy, Paradise i wiele innych których nazw juz nie pamiętam. Łącznie w l2 grałem około dwóch lat. Zaczynałem jako Phantom summoner (mroczny elf summoner) ale potem praktycznie grałem każdą klasą. Najbardziej spasowały mi takie klasy jak Silver Ranger, Necro (c4 owned), Spellhowler no i czowyście PS. Wiadomo jednak ze co nowsza wersja tym było ciekawiej. Zaczynałem na symulowanym C3 z C1. Summoner wymiatał. Potem pojawiło się C4 i Necro bił na głowe wszystkich no chyba ze ktoś nie umiał nim grać. C5... osobiście nie grałem przerzuciłem się odrazu potem na C6 interlude w którym tak na dobrą sprawę Gladiator był naprawde przypakowany. Podobno w C7 wchodzi nowa klasa kameel czy jakoś tak z jednym skrzydłem ni to mroczny elf ni to człowiek taki pedalski wampirek. Niestety nie będzie mi dane nią pograć gdyż z l2 skończyłem raz na zawsze.

Screeny z l2 sa jak wspomnienia z dzieciństwa..... coś w tym jest wiecie? Ja dzieciństwa niemiałem wiec w l2 musiałem to nadrobić. Często wracam myślami do tych chwil. Poznałem wiele wspaniałych ludzi, z wieloma utrzymuje kontakt do tej pory, z niektórymi widzialem się osobiście na zlotach, nauczyłem się przy l2 dużo a zwłaszcza angielskiego i pracy w zespole.


Tyle jesli chodzi o l2.... potem był WOW - przyznaje na początku mnie wciągneło lecz szybko zrezygnowałem gdyż nie miałem znajomych do gry a co jak co ale mmo bez ekipy straciło dla mnie sens.... Próbowałem potem Perfect world ale odstawiłem po 15 minutach no a przed l2 jeszcze z 2 tygodnie tibii ale to był mój pierwszy mmorpg i nie wiedziałem o co chodzi ale odstawiłem po paru tygodniach.



Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
BaKeR
Kot


Dołączył: 10 Paź 2007
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ze wsząd!

Ja nadal szukam tego wilkiego mmo ktory mnie pochlonie i stane sie jego czescia (podejrzewam ze bedzie to WoW ale czekam az bedzie mnie stac na abonament i wogole:P)

zaczynałem(powiedzmy) od tibi i ultimy - ale ani jedno ani drugie nie wciagnelo mnie na wiecej niz godzine:D
pozniej byl WoW ale na pirackich serwerach ale to byla kicha jak z bicz strzelil...nie polecam bo mozna sie tylko zrazic albo zarazic i cierpiec:P
był tez silkroad - fajny ale szybko mi sie znudzil!
jeszcze probowalem hero i tales of pirate...ale:/ a teraz pogrywam w BOTS
planuje kupic wowa, guild wars albo city of heros

zobaczymy jak bedzie


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
69forever
Kot


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

gralem w tibie ,2moons ,scions of fate, tales of pirates,albatross18, endless, guild wars, flyff, conquer online, lunie, cabala i jeszcze pare innych Wink oprocz tibi i conquera wszystko mi sie nudzilo po max 3dniach Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Rebelia
Początkujący


Dołączył: 10 Paź 2007
Posty: 48
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Nie ukrywam, że sama maniaczyłam całymi nocami w tibię, ale mimo wszystko - hasło "mmorpg - have a life", brzmi conajmniej jak "mcdonalds - zdrowo i pożywnie". Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Amal
Początkujący


Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 46
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: stont

o to chodziło Razz


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Dziki
Początkujący


Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 43
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: że znowu

Macie racje Wow jest zajebisty.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Zbik
Kot


Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

hej. WoW-u nic nie pobije, a przynajmniej trudno byłoby znaleźć równie popularny i wielki i tak niesamowicie zrobiony świat. Trzeba to przyznać. Ale nie każdy może sobie w niego od tak pograć. Słyszeliście może o Rappelz ? Właśnie pojawiła się nowa seria - Epic 5 Dragonic Age. Gra jest darmowa i można bez problemu legalnie ściągnąć z oficjalnej stronki. Nie zajmuje dużo Wink Ja pykam w nią już od roku, więc jeśli ktoś by się zdecydował to niech da znać.

Przyznam jednak szczerze, że o wiele bardziej wolę gry fabularne. U tych na kompie i w sieci zawsze mi czegoś brakuje, a dobijanie do kolejnego 100-nego lvl staje się nudne (nie od razu, ale po dwóch, trzech latach grania coś sie wypala i nie daje już satysfakcji. Przynajmniej w moim wypadku Smile )
Od dawna gram w systemie Dungeons and Dragons (kiedyś, nim wyginęły ostatnie smoki również w Warhammera).
Najważniejszą zaletą gier fabularnych jest to, że wszystko dzieje sie w wyobraźni i nie jesteśmy niczym ograniczeni. Wszystko jest możliwe. Oczywiście jednym z warunków zagrania jest drużyna (BG - bohaterowie gry) i MG (mistrz gry - główny narrator, twórca świata). W skrócie mówiąc jest to taki RPG, w którego można grać nie psując oczu przed monitorem komputera Smile Zaś firma która go stworzyła to nie żadna NVIDIA, Phenomic czy JoWood, tylko my sami. Moja drużyna składa się z dwóch elfów, półelfa, półorka i niziołka. Niestety ostatnimi czasy coraz rzadziej sie spotykamy - jesteśmy w różnym wieku i tak jednych goni praca innych studia, szkoła. Pewnie dlatego przerzuciliśmy się na rappelza Smile
Gry fabularne to wcale nie musi być kosztowna impreza - na początek wystarczy Podręcznik Gracza i jeśli miałeś już do czynienia z tym typem gier (grając np. w Baldurs Gate, Neverwinter Nights, Sacred, Morrowind, Oblivion, Gothic, Wow itp ) to napewno załapałeś o co chodzi i nic nie powinno sprawić ci trudności. A kolejna sesja zwiastuje spotkanie z kumplami i dobrą, prawie rzeczywistą rozrywkę; czas spędzony przy paczce chipsów, coli, nastrojowej muzyce. A kiedy i to sie znudzi, można wymysleć coś innego, spróbować larpa lub znowu usiąść do swojego ulubionego MMORPG...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Zbik dnia Czw 11:21, 28 Sie 2008, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
MMORPG - have a life!
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Odpowiedz do tematu